Czytania 15. MFO – 2 i 3.10.2019

Czytanie

Kristen Roupenian „Kociarz”


reż. Marcin Liber, dramaturgia Agnieszka Wolny-Hamkało, przekład Magdalena Sommer, występują: Maja Pankiewicz, Jakub Klimaszewski
Instytut im. Jerzego Grotowskiego, Sala Teatru Laboratorium, Przejście Żelaźnicze

Opublikowany po raz pierwszy w New Yorkerze „Kociarz” Kristen Roupenian był najgłośniejszym i najczęściej komentowanym opowiadaniem zeszłego roku. Za rekordową ilością odsłon szła refleksja krytyczna i socjologiczna. Pisano o miłości (i seksualności) w czasach komunikatorów i o tym, jak naszą seksualność zmieniła pornografia. Wkrótce wśród czytelników powstały zwalczające się nawzajem kolektywy interpretacyjne, a potem hejterskie. Feministki pisały o przedmiotowym traktowaniu kobiecego ciała, mężczyźni o ejdżyzmie i pogardzie. Jedni pisali o wysublimowanej prostocie „Kociarza”, inni narzekali na szkolne, konwencjonalne traktowanie narracji i języka. O debiut Kristen Roupenian zaczęły walczyć brytyjskie i amerykańskie wydawnictwa, a kwota, którą jej proponowano, rosła w rekordowym tempie. Co takiego jest w opowiadaniu „Kociarz”, że poruszyło tylu czytelników? Jakich bolesnych punktów dotyka? Zapraszamy Państwa na czytanie performatywne, podczas którego z „Kociarzem” zmierzy się reżyser Marcin Liber. Mamy nadzieję, że inscenizacja na dwójkę aktorów, otworzy nowe pola interpretacyjne i da impuls do kolejnych dyskusji wokół tekstu.

„Pan Kobziarz, czyli Szewczenko versus Mickiewicz”


reż. Sebastian Majewski, tekst: Taras Szewczenko / Adam Mickiewicz/ Agnieszka Wolny-Hamkało, dramaturgia: Agnieszka Wolny-Hamkało, występują: Sergii Kulchevych, Adam Rosa, Antoni Rychłowski, Magdalena Walkiewicz, Sebastian Wiertelak
Instytut im. Jerzego Grotowskiego, Sala Teatru Laboratorium, Przejście Żelaźnicze

Sebastian Majewski i Agnieszka Wolny-Hamkało zapraszają na działanie performatywne na pograniczu teatru dokumentalnego – inscenizowane czytanie z elementami najważniejszych romantycznych tekstów Polski i Ukrainy.

Dlaczego polscy mężczyźni tak chętnie żenią się z Ukrainkami? Czy bywamy wobec Ukraińców protekcjonalni w taki sam sposób, w jaki zachodni pracodawcy bywali protekcjonalni wobec nas? Jakie mogą być oblicza współczesnej kulturowej i ekonomicznej kolonizacji? Mówimy Ukraińcom „dzień dobry” i oczekujemy, że odpowiedzą po polsku. Jaką wartość ma nasza deklarowana (czasem) sympatia, skoro nie poświęcamy czasu nawet na opanowanie kilku podstawowych zwrotów? Jaki jest naprawdę nasz stosunek do Ukraińców?

Niezależnie od tego, jak nieuważny byłby uczeń w Polsce, jak niedbały i wybiórczy byłby polski czytelnik – wie tę jedną elementarną rzecz: polskim „tekstem założycielskim”, mitotwórczym, źródłowym jest „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza. Nie wiemy jednak, jaki tekst założycielski naszego najbliższego sąsiada. Sąsiada, który często mieszka obok, sprzedaje w naszym ulubionym sklepie, programuje w Polsce komputery. Jaki jest najważniejszy romantyczny tekst napisany w języku, który słyszymy w Polsce coraz częściej – także w szpitalu, przedszkolu, na ulicy? To „Kobziarz” Tarasa Szewczenki.
Interesują nas napięcia, jakie buduje zestawienie dwóch najważniejszych romantycznych tekstów Polski i Ukrainy – we współczesnym ujęciu i kontekście – kulturowym i emigracyjnym.

Thomas Bernhard „Claus kupuje sobie spodnie…”


reż. Martyna Majewska, dramaturgia Agnieszka Wolny-Hamkało, przekład Sława Lisiecka, występują Ewelina Żak, Tomasz Wysocki oraz studenci „Słabego roku”: Marta Franciszkiewicz, Kaja Janiszewska, Maciej Kaczor, Zuzanna Kotara, Matylda Matuszak, Joanna Sobocińska, Łukasz Zubrzycki, Samanta Zwolennik
Instytut im. Jerzego Grotowskiego, Sala Teatru Laboratorium, Przejście Żelaźnicze

Thomas Bernhard – ukochany austriacki pisarz polskich pisarzy (i – miejmy nadzieję – niektórych czytelników) jest dobrze rozpoznany w rodzimym teatrze. Świetne przekłady Sławy Lisieckiej, wydawnicze starania Czytelnika, Czarnego, W.A.B. i OD DO, wreszcie słynne inscenizacje Krystiana Lupy („Wycinka”) sprawiły, że coraz częściej zdarza się nam ostrze ironii obrócić także przeciw naszym własnym mieszczańskim obyczajom. Tak jak to robił Bernhard – najbardziej zjadliwy i jednocześnie dowcipny krytyk intelektualnego środowiska ówczesnego Wiednia. W trzech dramoletkach zebranych pod tytułem „Claus Peymann kupuje sobie spodnie i idzie ze mną na obiad” Bernhard skupia się na środowisku teatralnym i bez litości drze łacha z dyrektora teatru Clausa Peymanna, dramaturga Hermanna Beila oraz z siebie samego. A na planie uniwersalnym – z naszych snobizmów, słabości do dobrych ubrań, zazdrości, złości i infantylizmu. Diagnozy autora „Wymazywania” są boleśnie trafne, dialogi błyskotliwe i naprawdę zabawne. Przy okazji Bernhard dotyka tematu starzenia się, władzy (także hierarchii w teatrze) i wybitnie wygodnych spodni od Zegny.